sebacyp skribis:ale nie uczymy się z tych samych podręczników - ja zaczynałem od Pettyna, a to przecież książka po polsku, wiec jakby nieprzydatna dla innych nacji.
Jedynie międzynarodowe są książki po esperancku, a te raczej trudno polecić na kursie zerowym.
a to nie jest tak, że w ogole dostanie książek jest trudne i większość uczy się z Ana Pana itd na początku?
Ja uczyłam się najpierw ze wszelakich internetowych kursów, potem z pettyna, iĝu esperantiso i esperanto per rekta metodo.
